Fałszywe SMS-y, strony i „inwestycje”. Jak nie dać się oszukać w internecie w 2026 roku

Prawie połowa zagrożeń w polskim internecie to dziś phishing, czyli próba wyłudzenia danych lub pieniędzy przez podszywanie się pod kogoś zaufanego. Według raportu CERT Orange Polska za 2025 rok phishing stanowił ponad 47% wszystkich zagrożeń, a w ciągu roku zablokowano rekordowe 345 tys. domen phishingowych. Blisko 70% zablokowanych fałszywych stron dotyczyło rzekomych „inwestycji”.

Dobra wiadomość: większość oszustw da się rozpoznać, jeśli wiesz, na co patrzeć. Poniżej zebraliśmy najczęstsze scenariusze i proste zasady, które naprawdę działają.

1. Fałszywe SMS-y: „dopłata do paczki”, „zablokowane konto”, „nieopłacony rachunek”

Oszuści wysyłają SMS-y masowo, z automatów. Treść jest krótka i zawsze zawiera pośpiech oraz link: dopłata kilku złotych do przesyłki, blokada konta bankowego, odłączenie prądu, mandat do zapłaty.

  • Nie klikaj w link z SMS-a, jeśli nie spodziewałeś się wiadomości. Paczkę sprawdź w aplikacji przewoźnika, a konto – w aplikacji banku, otwartej samodzielnie.
  • Kwota „1,99 zł” to przynęta. Strona płatności jest fałszywa, a jej celem są dane karty lub logowania do banku.
  • Podejrzany SMS przekaż bezpłatnie na numer 8080 – trafi do CERT Polska, który blokuje takie strony dla wszystkich.

2. Fałszywe sklepy i strony płatności

Fałszywy sklep zwykle kusi ceną wyraźnie niższą niż wszędzie indziej. Strona płatności wygląda jak prawdziwa, ale adres w przeglądarce jest inny niż adres banku lub operatora.

  • Sprawdź dane firmy: nazwę, adres, numer rejestrowy, regulamin i politykę zwrotów. Uczciwy sklep podaje je otwarcie.
  • Patrz na adres strony przed podaniem danych karty – nie na wygląd strony.
  • Jeśli cena jest „za dobra, żeby była prawdziwa”, zwykle nie jest prawdziwa. Dotyczy to także licencji na programy: tanie klucze z niepewnych źródeł bywają kradzione lub zablokowane. Więcej o tym piszemy w poradniku jak rozpoznać szary klucz.

3. „Inwestycje” z gwarantowanym zyskiem

To dziś najczęstszy rodzaj fałszywych stron. Reklama z wizerunkiem znanej osoby, „sztuczna inteligencja zarabia za Ciebie”, telefon od „doradcy” i prośba o zainstalowanie programu do zdalnej pomocy.

  • Nikt nie gwarantuje wysokiego zysku bez ryzyka. Taka obietnica to najpewniejszy sygnał oszustwa.
  • Nigdy nie instaluj programów do zdalnego dostępu (np. na prośbę „doradcy” czy „pracownika banku”). Daje to oszustowi pełną kontrolę nad komputerem lub telefonem.
  • Sprawdź firmę na liście ostrzeżeń publicznych KNF.

4. Oszustwa „na kupującego” w serwisach ogłoszeniowych

Sprzedajesz coś w internecie, a „kupujący” przysyła link, pod którym rzekomo odbierzesz pieniądze. Strona prosi o dane karty lub logowanie do banku.

  • Aby otrzymać pieniądze, nigdy nie trzeba podawać danych karty, kodu BLIK ani logowania do banku.
  • Rozmawiaj i rozliczaj się wyłącznie w oficjalnym serwisie, nie przez linki z komunikatorów.

5. Co zrobić, jeśli już kliknąłeś lub podałeś dane

  1. Zadzwoń do banku i zablokuj kartę lub dostęp do konta. Liczy się każda minuta.
  2. Zmień hasło do konta, którego dane podałeś, a także wszędzie tam, gdzie używałeś tego samego hasła.
  3. Zgłoś incydent na stronie incydent.cert.pl i na policję.
  4. Sprawdź urządzenie programem antywirusowym, jeśli coś zostało zainstalowane.

Jak program ochronny pomaga w praktyce

Uważność to podstawa, ale nikt nie jest czujny przez cały czas. Dlatego warto mieć ochronę, która działa w tle:

  • ochrona przed phishingiem – ostrzega i blokuje znane fałszywe strony, zanim wpiszesz na nich dane,
  • bezpieczne płatności – otwiera strony banków i płatności w chronionej przeglądarce,
  • menedżer haseł – pozwala mieć inne, silne hasło do każdego serwisu.

Te funkcje znajdziesz w pakietach Kaspersky Plus i Kaspersky Premium. Jeśli chronisz też dzieci w sieci, zajrzyj do poradnika o kontroli rodzicielskiej.

Źródło danych: raport CERT Orange Polska za 2025 rok.

Przewijanie do góry